
Graf von Faber-Castell jest jedną z tych marek, która bardzo troszczy się o to, by klient nie nudził się stałą ofertą. Oczywiście ma swoje sztampowe produkty, które od lat niezmiennie goszczą w ofercie – Classic Grenadilla, Classic Anello, Guilloche…to tylko nieliczne z nich. Na uwagę zasługuje jednak niemal corocznie „wypuszczane” na rynek pióro roku. Pen od the Year to edycje limitowane, które pojawiają się na rynku w ograniczonej liczbie egzemplarzy i budząc mniejszy bądź większy zachwyt, jedno jest pewne, robią wrażenie!
Kim są Wikingowie?
Pióro roku 2017 dedykowane jest ludziom północy, których czyny w dużym stopniu odbiły się na historii ludzkości. Odwaga i śmiałość, to dwa słowa, które głównie kojarzą się ze strategią ich działań. "Wikingowie nadchodzą!" – to natomiast okrzyk alarmu, który rozprzestrzeniał się jak pożar wzdłuż wybrzeży Europy od około 800 roku. Każda z epok posiada swoje charakterystyczne symbole. W czasach wikingów taki symbol stanowiły smocze łodzie, które jak wskazuje historia, znacznie wyprzedziły swoje czasy. Były idealnym środkiem transportu dla najeźdźców, odkrywców i kupców. Z kolorowymi paskami żagli, wspaniałymi rzeźbionymi dziobami, krzywiznami przypominającymi łabędzie, stanowiły dumę swoich załóg.
Legendarne bogactwa
Wikingowie gromadzili ogromne bogactwa w trakcie swoich podróżniczych podbojów oraz handlu. I chyba to stanowi słowo klucz. Patrząc na pióro roku Graf von Faber-Castell 2017 pierwsze co nasuwa się na myśl (no może po słowie piękne) to bogactwo. Pióro robi wrażenie. Jest duże, masywne i naprawdę bogato zdobione. Na pierwszy rzut oka wzory na piórze wydają się czysto ozdobne, ale bliższe spojrzenie ujawnia formy zwierzęce w nim ukryte. Nie bez znaczenia zostaje też jego kolorystyka oraz fakt, że nie sposób nie dotrzeć w tym projekcie inspiracji smoczą łodzią.
Magia formy…
Kędzierzawa brzoza z brązowymi przebarwieniami, które nie występują w żadnym innym drewnie, jest jednym z charakterystycznych drzew świata nordyckiego. To właśnie ona została wkomponowana w korpus pióra. Jej ciepły kolor wspaniale harmonizuje z karneolem (też sprawdzaliśmy – to taka odmiana chalcedonu). Rezultatem jest fascynująca interakcja z chłodnym metalicznym połyskiem platynowej skuwki. Dopełnieniem całości jest napis Graf von Faber-Castell w formie run, piśmie używanym przez Wikingów i 18k złota stalówka.

Pióro ciągle dostępne jest na rynku… to tak tylko w ramach ciekawostki ;)
>>> TUTAJ >>>