Duofold jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych kolekcji firmy Parker. Na rynku piór wiecznych pojawił się już w 1921 roku i od tego czasu – z krótkimi przerwami w produkcji – nadal zajmuje ścisłą czołówkę wśród wysokiej klasy produktów piśmienniczych. Na przełomie lat Duofold zmieniał nieco swe gabaryty, ilości pierścieni, formy wykończeń czy kolorystykę, lecz bazowa forma pozostała niezmieniona.

Stuletnie pióro.
Z okazji setnej rocznicy istnienia kolekcji, Parker proponuje aż trzy nowe odsłony pióra wiecznego Duofold. Pióro dostępne jest w pięknym niebieskim kolorze Lapis Blue, rudawej czerwieni o znanej już nazwie Big Red oraz klasycznej czerni – w postaci modelu Big Black. Wszystkie egzemplarze posiadają korpusy i skuwki o wzorze misternie wykonanej mozaiki. Całość elementów połączona jest ze sobą za pomocą metody wiązania dyfuzyjnego, dlatego obudowa nie posiada elementów klejonych. Dodatkowo z okazji rocznicy korpus pióra został ozdobiony rocznicowym nadrukiem w kolorze złotym, który idealnie komponuje się z kolorystyką wykończeń. Identyczny grawer zdobi dwukolorową, wykonaną z 18k złota, stalówkę. Całości dopełniają trzy złote pierścienie zdobiące skuwkę oraz jeden dodatkowy przy zakończeniu korpusu.
Klasyka gatunku…
Choć w najnowszej wersji widnieje sporo innowacji, należy zwrócić też uwagę na to, co znane i pewne. Pióro opakowane jest w eleganckie pudełeczko marki Parker, a do zestawu dołączona jest ulotka informacyjna oraz dwa naboje startowe. Wewnątrz pióra znajduje się tłoczek w wersji de luxe – tym razem zasługujący na szczególną uwagę ze względu na złoty kolor zamiast standardowej czarnej wersji. Pióro posiada odkręcaną skuwkę i charakterystyczny dla marki klips w kształcie strzały. Wyposażone jest w stalówkę w rozmiarze F, jak to w przypadku Parkera, nie jest to stalówka cienka, a raczej bliższa średniej grubości linii pisania.
Jak więc podsumować nowe rocznicowe Duofoldy? Zdecydowanie jako produkty dość duże a przyjazne dłoni, bo lekkie. Jako produkty klasyczne, a jednocześnie inne niż ich poprzednicy. I na pewno warte poświęcenia im uwagi! Nas zachwyciły, a Ciebie?