Pierwsze kroki z piórem: dlaczego warto zacząć wcześniej
Co powiesz na propozycję, by dziecko miało kontakt ze światem piór jeszcze przed szkołą? Uważam, że to dobry pomysł, bo może mieć z tego sporo korzyści. Najpierw parę słów ogólnie o zaletach pisania odręcznego. Tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś jeszcze ich nie znał, albo zapomniał od stukania w klawiaturę.
Nauka mówi: pisz ręcznie, będziesz wielki
Z badań wynika, że piszący ręcznie lepiej radzą sobie z matematyką, ortografią i czytaniem. Notując odręcznie szybciej i efektywniej się uczymy. Spośród wypracowań stworzonych w ramach pewnego eksperymentu to te pisane ręcznie były bardziej kreatywne i zwierały bogatsze słownictwo. Pismo ręczne to aerobik dla mózgu. Nie wchodząc w neurologiczne szczegóły: badania dzieci i dorosłych wykazały, że mózgi uczących się liter przez ich ręczne przepisywanie aż kipiały od aktywności.
W skrócie: warto pisać ręcznie wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe, a najlepiej pisać piórem.
Dawać pióra niemowlakom, czy nie?
Żarty na bok. Niemowlakom bym nie dawał, to jasne. Dwulatkom też raczej nie. Moje dzieci pierwszy praktyczny kontakt z piórami mają mniej więcej od czwartego roku życia. Oczywiście pod kontrolą rodziców. Wiem, to wcześnie i nie upieram się, że to dobry pomysł dla wszystkich. Każdy rodzic musi ocenić sam, kiedy jest właściwy moment.
Pióra wieczne mogą być wspólną pasją
Pióro wieczne jest przedmiotem ze świata starszych. Tajemniczym, niedostępnym, nawet magicznym. Wymaga specjalnego traktowania. Doskonale pamiętam chwile, kiedy pierwszy raz pozwoliłem dzieciom użyć jednego z moich piór. Zachwyt mieszał się z obawą, ostrożność z ciekawością. Zawsze kończyło się na "chcę więcej". Może za trzydzieści lat będą wspominać to z sentymentem, trzymając w rękach pióro, które dzisiaj obiecałem zachować dla nich?
Pióro jest świetną zabawką kreatywną
Wie to każdy kreślący stalówką po kartce na nudnej naradzie. W domu nazywamy to "piórowaniem". Na stół trafiają atramenty, papier, ręczniki papierowe, słoik z wodą. Przynosimy pióra. Sprawdzamy, czy czerwony atrament Pelikana jest ładniejszy od tego z Chin. Porównujemy odcienie niebieskich atramentów. Kreślimy wzory, robimy kleksy, mieszamy barwy. Wymyślamy nazwy kształtów i kolorów. Nie martwią nas plamy na palcach.
Świat piór to kopalnia pretekstów do nauki i ćwiczeń
Kto wynalazł pióro i kiedy? Dlaczego pióro pisze, a atrament nie wylewa się z niego? Skąd jest to pióro? Co to za ptak na skuwce? Z ilu barw składa się kolor atramentu? Dlaczego w ciepłej wodzie atrament rozszedł się szybciej? Czy złota stalówka zawsze jest ze złota? Jest tyle pytań i odpowiedzi. Fizyka, chemia, geografia, historia, ekonomia, plastyka... Ćwiczenie ręki i oka. Z jednej opowieści przechodzimy do drugiej. Na koniec razem sprzątamy, myjemy pióra, stalówki, suszymy. To też nauka.
Pisanie piórem jest zdrowe
W porównaniu do długopisu, piórem pisze się trzymając je pod mniejszym (względem kartki) kątem, z minimalnym naciskiem. To sprzyja redukcji napięcia mięśni i ogranicza zmęczenie. Mniejszy nacisk pomaga kształtować ładny charakter pisma. Fizyka sprawia, że atrament przepływa na kartkę już przy jej dotknięciu stalówką. Jeśli pióro wymaga dociskania, by pisać, coś jest z nim nie tak. Dlatego lepiej unikać najtańszych, kiepskiej jakości piór. Na szczęście da się wybrać dobre i niezbyt drogie. Ulubione pióro szkolne mojej córki kosztowało około 20 złotych.
Do wyboru, do koloru
Dzieciaki uwielbiają bogactwo świata piór. Mogą wybierać spośród setek kolorów i odcieni atramentów. Pióro może być ciężkie, czarne i poważne, jak decyzja prezesa. Albo lekkie, kolorowe i wesołe, jak dziecięca zabawa. Stalówki mają różną szerokość. Papier rozmaite właściwości. Ta różnorodność wspaniale stymuluje dziecięcy umysł. Do nauki pisania oczywiście najlepiej wybrać pióra przeznaczone właśnie do tego celu. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dzieci poznały bogactwo możliwości, zanim sięgną po jedno z wielu doskonałych piór szkolnych. Będą już potrafiły obchodzić się z nimi i łatwiej zrobią postępy.
Piękne przedmioty, inspirujący ludzie
Widząc u pociechy zainteresowanie piórami i pismem odręcznym warto je wesprzeć. Nie trzeba być w tym celu miłośnikiem, czy choćby użytkownikiem piór. W Polsce jest coraz więcej imprez targowych, wystaw i spotkań związanych z piórami wiecznymi, pismem ręcznym i kaligrafią. Nigdy nie zapomnę miny córki, kiedy zobaczyła Pen Show Poland w Katowicach. Jedną z rzeczy, które całkowicie ją urzekły, było poważne i otwarte traktowanie ze strony wystawców. Nie było pytań bez odpowiedzi, była za to możliwość sięgnięcia po prezentowane pióra i sprawdzenia, jak które pisze.
Nieocenionym źródłem informacji jest Internet. Przeglądanie z dzieckiem wartościowych recenzji piór i akcesoriów może być dobrym sposobem na pierwszą ocenę, czy ta tematyka jest dla niego interesująca. Pomocny może być też dobry sklep z piórami. Profesjonalny sprzedawca z pewnością podzieli się wiedzą i doświadczeniem.
Jak wybrać pióro do szkoły?
Jest kilka rzeczy wartych wzięcia pod uwagę. Swoje zdanie na pewno będzie miał nauczyciel. Pierwsze pióro do nauki pisania powinno być odporne na uszkodzenia, łatwe w użytkowaniu (raczej na naboje) i mieć odpowiednią stalówkę, odporną na nacisk, piszącą bez kapryszenia. Jestem zwolennikiem profilowanej sekcji (czyli tej części, za którą trzyma się pióro pisząc), ułatwiającej prawidłowy chwyt. Wiele dobrych piór oferowanych jako szkolne taką właśnie ma. Wielu producentów oferuje pióra na początek przygody z pisaniem. Można wybrać takie, które najbardziej spodoba się dziecku.
Najlepsze jest to, że niekoniecznie chodzi o wychowanie młodego kaligrafa. Odręczne pisanie piórem to frajda i dobre ćwiczenie dla każdego mózgu, niezależnie od płci, wieku, predyspozycji i przyszłego zawodu.
I uważaj - jeśli jeszcze nie lubisz piór, to może się zmienić, kiedy z dzieckiem zaglądniesz do ich świata.
Jarosław Nykiel
POLECAMY :
www.janykiel.pl
❗ Jarosław Nykiel pisze