Twój prawnik wygrał sprawę.
Po szalonej batalii wreszcie dostajesz ukochanego kota, którego za diabła nie chciałaś oddać swojemu pierwszemu Naleśnikowi [Znasz historię z pierwszym mężem i pierwszym naleśnikiem? I jeden, i drugi zwykle się nie udają ;)], bo - jak dziś - pamiętasz, że kiedy przyniosłaś go do domu to mówił, że „na sierściucha robił nie będzie!”. A tu mu się odmieniło, nagle kochający ojciec i miłośnik zwierząt futerkowych rodem z WWF. Nawet profilówkę na fejsbuku zmienił zaplatając sobie ogon Twojego (!!!) kota wokół szyi. Brakowało tylko, żeby się przykuł do bramy wrocławskiego ZOO i zapisał do „Otwartych Klatek”. Ale nic to. Kot jest z Tobą...
a Ty nie wiesz w jaki sposób wyrazić dodatkową wdzięczność za wygranie sprawy swojemu prawnikowi.
Szukasz, kombinujesz, w końcu wpadasz na genialny (tak wydaje się Tobie i trzystu dwunastu pozostałym Jego klientom) pomysł obdarowania Go butelką rudego alkoholu. No nie! Nie możemy Ci pozwolić na przyczynienie się, po pierwsze, do propagowania picia wśród reprezentantów tego zawodu, a po drugie do obdarowania Go trzysta trzynastą, nudną butelką, która – gwarantujemy – prędzej czy później pójdzie sobie w świat…
Jedyną słuszną opcją jako prezent dla prawnika będą naturalnie pióra.
Ale nie byle jakie. W końcu różnie w życiu bywa i jest szansa, że jeszcze kiedyś będziesz potrzebowała Jego pomocy ;) Warto zatem, by ten wspominał Cię dobrze. Jeśli Pan prawnik jest tradycjonalistą to sensownie będzie jeśli pójdziesz tym tropem i wybierzesz klasykę – pióro wieczne Pelikan M400, Waterman Perspective lub Expert czy Sheaffer Prelude to te modele, które zapewne przypadną Mu do gustu.
Jeśli jednak zauważyłaś, że uśmiechając się nie miał On ani jednej zmarszczki, siwych włosów nie odsłoniło u Niego nawet światło dzienne, ubierał żółte skarpetki do garnituru, a między rozprawami wcinał lody molekularne, wtedy zbocz z tradycyjnej ścieżki i rozważ zakup pióra o zdecydowanie bardziej nowoczesnym designie, takiego jak Faber-Castell E-motion lub Lamy 2000 czy Studio.
Gdy natomiast czujesz, że z Panem prawnikiem połączyła Cię więź wręcz magiczna i myślisz o tym, że byłoby fajnie, gdybyście siedząc na kanapie jednocześnie głaskali tego samego kota, a On (być może) mógłby okazać się Twoim drugim, dużo lepszym Naleśnikiem, wtedy koniecznie zwróć uwagę na pióra Graf Von Faber-Castell z kolekcji Classic i Guilloche. To prawdziwe perełki, dzięki którym podpisywanie dokumentów stanie się dla Niego prawdziwą przyjemnością ;) Udanych łowów!
PS. Jeśli chciałabyś dobrać również kalendarz, notatnik czy etui...chętnie pomożemy w dokonaniu wyboru!

